Aktywność węchowa na spacerach

Psi zmysł węchu potrafi zafascynować.

  • Opuszki węchowe funkcjonujące w psim mózgu ważą 4-krotnie więcej od ludzkich, przy czym sam psi mózg jest 10-krotnie mniejszy.
  • W zależności od kształtu kufy psi nos może zawierać do 300 milionów receptorów węchowych w nabłonku, gdzie u człowieka liczy on zaledwie 5 milionów.
  • W zależności od typu/rasy rozpoznawalność zapachowa działa u psa od 1 tys. do 10 tys. razy doskonalej niż u człowieka. Wykrywane przezeń zapachy mogą sięgać po mikroskopijne stężenia rzędu 1 cząsteczki wśród tryliona.
  • Oszacowano, iż zidentyfikowany zapach pies jest w stanie wyczuć przy rozcieńczeniu równoważnym łyżeczce cukru rozpuszczonej w 2 basenach olimpijskich wody.

Skomplikowana funkcjonalnie wgłąb, z natury zimna i wilgotna trufla nosowa to cecha ewolucyjnie dziedziczona po przodku wspólnym ze współczesnym szarym wilkiem, niezbędny organ inicjujący wstępną serkwencję ogniw początkowych łańcucha łowieckiego jako wzorca sekwencji zachowań drapieżnych.

Psie nozdrza są w stanie poruszać się osobno, dzięki czemu określają skąd dochodzi zapach. Sam proces wąchania przebiega w odseparowaniu od mechanizmu wdychania-wydychania, natomiast analiza zachodzi we wnętrzu jamy nosowej, przy udziale tak unikalnych organów, jak

  • narząd Jacobsona → lemieszowo-nosowy; wychwytywanie lotnych molekuł z powietrza
  • narząd Masera → substancje wonne w płynach
  • zwój Gruenberga → na czubku nosa; interpretacja sygnałów zagrożenia, "zapach strachu".

Szczególnie predysponowane ku temu wydają się współczesne rasy psów pracujących, asystujących myśliwym polującym z bronią palną.[1]  Ich łańcuch łowiecki posiada intencjonalnie wzmocnione elementy, w tym partię ściśle związaną z użyciem nosa, tj. "lokalizowanie → śledzenie".

Nos psa nie nawyka do woni (w przeciwieństwie do nosa człowieka) – proces detekcji bazuje na rozpoznawaniu drobnych zmian (w tym czasowych śladu), a precyzyjne namierzanie (zwietrzenie, wytropienie) pozwala zlokalizować poszukiwany obiekt (zidentyfikować zapach, odnaleźć kierunek źrodła). Przeciętny pies domowy, po zapachu, znajduje drogę do suki w rui rezydującej w odległości kilku kilometrów dalej.[2] Pamiętajmy, że większość globalnej populacji Canis familiaris to psy wolno-żyjące (zdziczałe, pół-dzikie) i/lub wolno-biegające (niezależne, podwórkowe), które samodzielnie zdobywają pożywienie w sąsiedztwie człowieka i jego działalności.

Pies w lesie
Dzikie łąki i lasy nastrajają ekoturystycznie, motywując do długich spacerów z psem biegającym bez smyczy.Odpowiednie przepisy polskiego prawa regulują status takiej formy rekreacji - zabraniają zakłócania rytmu leśnego ekosystemu, w tym wprowadzania psów bez kontroli do lasu.

Spacery zapewniające eksplorowanie otwartych przestrzeni (niekoniecznie w towarzystwie gatunkowych pobratymców) oraz korzystanie z nosa (niekoniecznie biegając swobodnie bez smyczy) są twojemu psu wpisane zarówno w etogram, jak i w dobrostan, ktory winien być zapewniony.

Pozytywny, dobrze zaplanowany spacer z psem urozmaica monotonię, rekompensuje niedostatek ruchu, odstresowuje dzięki aktywności fizycznej poza domem

  • Swobodne bieganie → pracują zmysły węchu, wzroku, słuchu, dotyku, smaku
  • Dobrowolne interakcje z pobratymcami → praktyka kompetencji społecznych, komunikacja
  • Nagroda środowiskowa (na lince treningowej) → psy niezależne w typie, rasy pierwotne, niektóre myśliwskie

Pewne aktywności można z powodzeniem wplatać w dowolny spacer

  • Sesje treningowe → korzystna jest w nich szansa na pracę (generalizowanie) w zmiennym otoczeniu, wśród rozproszeń dyktowanych przez środowisko.
  • Spacerowanie aktywne (i kreatywne) → połączone z elementami nosework (smakołyki rozsypane po trawie, poukrywane w korze przydrożnego drzewa).

Nie długość spaceru, a stymulujące relacje (opiekun-pies, pies-pies, pies-środowisko) mają znaczenie – realizacja fizyczna (aktywność, praktyka) istnieje w równowadze z psychiką (interaktywność, praca umysłowa).

Spacer z psem - warsztat pracy i narzędzie trenera
O naturze spaceru z psem, jego rodzajach i fundamentach pracy behawiorysty.Dzięki swoim elastycznym właściwościom spacer staje się narzędziem – spełnieniem naturalnych potrzeb, realizacją aktywności oraz obszarem stosowanym w terapii psów problemowych.

[1] Owczarki przeznaczone do pracy w służbach mundurowych czy ratownictwie dobierane są pod kątem kooperacji z człowiekiem, która została podkreślona ewolucyjnie w typie użytkowym (choć ich węch równie dobrze sprawdza się w tropieniu czy pracy poszukiwawczej).
[2] Rasom pierwotnym psa współczesnego – podobnie jak psom wiejskim, niezależnie żyjącym od pokoleń – pozostał utrwalony czynnik swobodnego migrowania po okolicy (z zamiarem powrotu do domu). Z kolei domowy beagle powracający ze spacerowej samowolnej wycieczki po lesie albo gończy po pościgu za sarną/jeleniem – powracają do szukającego opiekuna, docelowo po śladzie zapachowym.